Zanim wszedłem do baru, zaczepił mnie młody gościu i wcisnął w łapę 20zł, abym kupił mu drinka. Trochę dziwnego, bo z wódki, herbaty i soku jabłkowego. Strasznie martwiłem się czy te 20zł mi starczy i co zrobię, jak nie. Po chwili zjawił się zupełnie kto inny po tego drinka i mi go odebrał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz